Sztuka Motywacji

Jak motywacja i inspiracja pomogą Ci w codziennym życiu

Sztuka Motywacji - Jak motywacja i inspiracja pomogą Ci w codziennym życiu

Czy jestem motywowany czy manipulowany?

Motywacja czy Manipulacja

Motywacja czy Manipulacja

Praca w firmie z rozbudowanym szczeblem hierarchii wiąże się z szeregiem zależności. Nawet  jeśli zarządzamy zespołem, prawdopodobnie także podlegamy komuś postawionemu wyżej.

Problem jednak rozgraniczenia między manipulacją a motywacją najczęściej dotyczy pracowników niższego szczebla. Wielu z nich, mając poczucie niedowartościowania czy będąc z różnych względów niezadowolonych z pracy, nie zdaje sobie sprawy, że często przyczyną takiego stanu jest niewłaściwe zarządzanie zespołem.

Sposoby motywacji pracowników

Doświadczona osoba, której nie są obce pojęcia lidership czy motywowanie zespołu, to prawdziwy skarb – zarówno dla całej firmy jak i zespołu, którym zarządza. Dobrze jest przyjrzeć się pracy swojego przełożonego i sprawdzić na własne potrzeby, czy znane są mu techniki motywacji.

Warto jest zrozumieć, że od działania naszego przełożonego często zależy nasza indywidualna samoocena i to, w jaki sposób podchodzimy do pracy. Jeśli często czujemy się przemęczeni, poirytowani, a o pracy myślimy z niepokojem, przyczyną niekoniecznie musi być fakt, że „nie nadajemy się”.

Niekiedy nasza praca jest wykonywana przez nas wzorowo, jednak brak odpowiedniej motywacji oraz nieodpowiednie zarządzanie sprawia, że mamy poczucie nieodpowiednio dopełnianych obowiązków.

Myśląc o motywacji, pracownicy często na pierwszym miejscu myślą o wynagrodzeniu pieniężnym. To jednak zaledwie jeden z kilku środków, który stosowany jest jako czynnik motywujący. Efektywne zarządzanie wymaga empatii i wiedzy, jak inspirować.

Przede wszystkim, jest to stworzenie odpowiedniej atmosfery, pozwalającej pracownikowi na rozwój osobisty, który przekłada się na sukces zawodowy. Jeżeli pracownik nie ma poczucia, że w sytuacjach stresowych może zwrócić się do swojego przełożonego, jego motywacja w firmie ulega zachwianiu.

To samo dzieje się w sytuacji, kiedy pracownik ma poczucie niedowartościowania i kiedy jego osiągnięcia są bagatelizowane bądź pomijane. Ważnym czynnikiem motywacji i inspiracji jest przedstawianie wzorów, wyłonionych spośród pracowników. Zadaniem lidera jest takie zarządzanie zespołem, aby nikt w nim nie czuł się pominięty.

Jak rozpoznam, czy jestem manipulowany?

Między manipulacją a motywacją przebiega cienka, jednak wyczuwalna granica. Manipulacja polega na takim sterowaniu pracownikiem, by ten wykonywał czynności prowadzące do sukcesu firmę, jak najmniejszym kosztem dla osoby manipulującej.

Tymczasem motywacja jest to mechanizm działający w dwie strony. Lider sprawnie zarządzający zespołem sprawia, że zespół ten ma poczucie, które jest zgodne z prawdą, iż ich cele są tożsame z celami firmy i czerpią z tego korzyści. Jeśli równowaga ta jest zachwiana, mamy do czynienia z manipulacją.

Oczywiście oczekiwania i wymagania pracownika muszą mieć oparcie w rzeczywistości. Jeśli wyraziliśmy zgodę na pracę na konkretnym stanowisku za odpowiednią płacę, nie zwiększyliśmy swoich kwalifikacji ani nie mamy żadnych konkretnych osiągnięć, nie możemy narzekać na brak premii czy pochwały.

Co innego, jeśli mamy poczucie, że pracujemy ciężko, konkretnie jesteśmy w stanie wymienić osiągnięcia, które przeszły bez echa u naszych pracodawców. Wtedy brak współmiernej do wysiłku nagrody jest objawem manipulacji.

Pozdrawiam,

A.M.

SztukaMotywacji.com

Potęga rutyny

 

Potęga rutyny sposobem na motywację?

Potęga rutyny sposobem na motywację?

Nie dajmy się zwieść kolorowym poradnikom – rutyna nie zawsze jest demotywująca! Niekiedy wręcz działa jak kojący opatrunek. W świecie, w którym ustawicznie dokonują się zmiany, odrobina monotonii pozwala spoić całość naszych obowiązków.

Zaskakujący świat

Czujesz, że tracisz motywację? Każdego dnia wstajesz, bierzesz prysznic, słuchasz tej samej stacji radiowej, następnie idziesz do pracy, w której wykonujesz te same obowiązki?

Masz poczucie, że utknąłeś i jesteś jedynie malutkim trybikiem w wielkiej machinie… Banalna codzienność. Niestety, jeśli tak myślisz, to popełniasz klasyczny błąd myślenia negatywnego. Jesteśmy takimi, jakimi pozwalamy sobie być.

Jeśli myślimy o sobie jako o nieistotnym elemencie dużego organizmu, jak inni mogą nas inaczej traktować? Wracając jednak do rutyny: to ona często jest winna takiemu myśleniu. Jednak pamiętajmy, że to my jesteśmy głównie odpowiedzialni za to, w jaki sposób kreujemy własną codzienność.

Oczywiście, na obowiązki w pracy mamy nieszczególny wpływ. Jednak możemy je odpowiednio urozmaicić, aby dostarczały nam niezbędnego bodźca nowości, jednocześnie nie tracąc poczucia stabilności.

Ekstrawertyzm odkrywcy i introwertyzm badacza

Osoby o usposobieniu introwertycznym cenią bardziej rutynę od ekstrawertyków. Ci drudzy potrzebują nieustannych bodźców, aby czuć się zmotywowanymi do pracy. Dla jednych i drugich jednak rutyna stanowi cement codzienności.

Dla każdego jednak rutyna jest czymś innym. Podróżnik, typ włóczęgi, który lubi budzić się każdego dnia gdzie indziej, na śniadanie codziennie jeść co innego, zmieniać pracę co chwilę i nie wiązać się z nikim na dłużej niż kilka miesięcy też ma swoje własne rytuały.

Na przykład zawsze jednakowo się ubiera, rozpoczyna rozmowę, czyta mapę, zasypia w tej samej pozycji. Gdyby mu to uniemożliwić, prawdopodobnie czułby się tak samo niekomfortowo, jak domownik, którego rzucono na rejs dokoła świata bez możliwości spakowania się.

Rozróżnij monotonię i rutynę

Ta pierwsza jest frustrująca, zniechęcająca i odbiera motywację. Ta druga jest spoiwem, które pozwala nam wierzyć, że – chociaż zmienny i nieprzewidywalny – świat podlega pewnym prawom.

Jeśli zaczynasz podejrzewać, że Twoja rutyna przeradza się w monotonię: zaskocz ją. Otwierasz oczy i czujesz zniechęcenie, bo czeka Cię dokładnie taki sam dzień, jak wczoraj? Dodaj do niego nowy element, albo usuń jeden ze stałych.

Prostym rozwiązaniem jest umówienie się z przyjacielem, wyjście do kina lub zakupienie sobie nowej płyty czy sukienki. Bardziej skomplikowanym jest przemyślane działanie.

Powiedzmy, codziennie chodzisz do tej samej piekarni. Dzisiaj wyjątkowo idź do innej, na dodatek zmień typowy zestaw śniadaniowy. Spóźnij się do pracy. Albo przyjdź dużo przed czasem i przypomnij sobie, jak to jest być „wolnym” już o 15. Pojedź do pracy inną drogą, albo wracając zrób sobie przejażdżkę z głośną muzyką.

Zrób porządek na biurku, poprzestawiaj meble w mieszkaniu. W weekend odwiedź dawno nie widzianych znajomych. Te, z pozoru drobne sprawy, wpływają na nasze samozadowolenie. I to właśnie one kształtują naszą codzienność, dlatego nie pozwólmy, aby się nam znudziły. Wtedy faktycznie, całe życie wydaje się być banalne i pozbawione sensu.

Pozdrawiamy,

Zespół bloga SztukaMotywacji.com

Kłóćmy się konstruktywnie

 

czy kłótnia może być konstruktywna

czy kłótnia może być konstruktywna?

Zastanów się, ile razy w życiu powiedziałeś (lub miałeś ochotę powiedzieć): ty mnie w ogóle nie rozumiesz! Często, zwłaszcza w sytuacjach stresowych, doświadczamy poczucia niezrozumienia.

Jak zauważają specjaliści od psychologii i komunikacji, najwięcej konfliktów rodzi się nie z różnicy poglądów, ale nieumiejętnego prezentowania poglądów i ich wysłuchiwania. Z ręką na sercu zastanów się, ile razy zdarzyło Ci się w trakcie kłótni nie słuchać uważnie partnera? Ile razy prawiłeś złośliwości i wstawiałeś niemerytoryczne uwagi? Ile z tych kłótni zakończyło się sukcesem?

Przeczytaj poniższe uwagi, a zrozumiesz, w czym tkwił Twój błąd. Są one uniwersalne i możesz je stosować niezależnie od tego, czy dochodzi do spięcia z szefem czy partnerem.

Nie przerywaj

Złota zasada. Osoba, która nie może wypowiedzieć się do końca, zaczyna odczuwać frustrację. Traci motywację do prowadzenia dalszej rozmowy. Takie zachowanie albo „zamyka w sobie” interlokutorów, albo przenosi rozmowę w rejony osobistych przytyków. To nigdy nie prowadzi do pozytywnego rozstrzygnięcia sprawy.

Powtarzaj!

Niektóre spory są tak złożone, że wymagają dokładnego przeanalizowania. Jeśli nie masz pewności, co Twój rozmówca miał na myśli, użyj sposobu repetycji. Powiedz: „Jeśli dobrze cię rozumiem, uważasz, że postąpiłem niesprawiedliwie, ponieważ….” i własnymi słowami przedstaw to, co usłyszałeś.

Chociaż wydaje się to z pozoru żmudne i wręcz niepoważne, przynosi doskonałe rezultaty. Rozmówcy muszą się skupić na tym, co mówi druga strona i na wypowiadaniu jak najbardziej trafnych podsumowań.

Unikaj generalizowania

„Zawsze”, „nigdy” – niech te słowa wypadną z Twojego słownika. Po pierwsze, bardzo negatywnie działają na indywidualną motywację. Po drugie, jeśli używasz je względem drugiej osoby, zwłaszcza w negatywnym kontekście, jest ona przekonana, że nie dostrzegasz jej zalet.

Przykładowo wyobraź sobie, że szef upominając Cię za jednorazowe przewinienie, pozwala ponieść się emocjom i mówi: „ty zawsze nie zwracasz uwagi na szczegóły”. Tego typu wypowiedź wprowadza atmosferę negatywną, odbiera szansę na zrozumienie siebie nawzajem.

Aby dobrze zarządzać ludźmi i być dobrym przywódcą, a także aby świetnie rozumieć się w relacjach prywatnych, koniecznie trzeba to zrozumieć.

Pamiętaj, co jest przedmiotem sporu

Kontroluj przebieg rozmowy. Jeśli spór dotyczy konkretnego zdarzenia – a przeważnie tak jest – nie pozwólmy mu „rozlewać się” na poboczne kwestie. Jeśli naszym zarzutem jest niestosowne zachowanie pracownika na ostatnim spotkaniu, nie wytykajmy mu w następnym zdaniu kwestii notorycznego spóźniania. Na każdą kwestię powinniśmy poświęcić odpowiednią ilość czasu. W innym przypadku dokonujemy mieszania pojęć.

Ponad wszystko – panuj nad sobą

Musisz pamiętać, że nawet jeśli Ty kierujesz się zasadami konstruktywnego spierania się, druga strona może ich nie znać. Mimo wszystko, nie daj się demotywować. To, co wyciągniesz z danego sporu, jest Twoją indywidualną kwestią.

Jeśli Twój rozmówca jest agresywny, swoim spokojem i równowagą możesz naprowadzić na tor równowagi. Możliwym jest, że to się nie uda, ale przynajmniej będziesz miał osobistą satysfakcję, że panujesz nad samym sobą. A to jest jedną z kluczowych cech sukcesu.

Pozdrawiamy,

Zespół bloga SztukaMotywacji.com

Motywacja do pracy – dlaczego czasami zwlekamy?

motywacja - czemu zwlekamy

motywacja – czemu zwlekamy

 

Nawet, jeśli zajęcia i zadania jakie stoją przed Tobą na co dzień, nie sprawiają Ci większych trudności, a nawet możesz śmiało powiedzieć, że je lubisz – czasami odkładasz je na później.

Dlaczego tak się dzieje?

Być może brak Ci motywacji do pracy. Znacznie chętniej podejmujemy się działań, z których mamy widoczne gołym okiem profity. To zwiększa naszą motywację do pracy.

Lubimy czuć się dowartościowani i spełnieni. Za każdy miesiąc Twojej pracy otrzymujesz wynagrodzenie, które stanowi tego typu motywujący do pracy profit. Jednak czasami to nie wystarcza, wolelibyśmy mieć dodatkową motywację, która wpłynęłaby na naszą obowiązkowość, terminowość i chęć działania.

Postaraj się przygotować listę zadań, jakie zazwyczaj stoją przed Tobą w pracy. Podziel je na te, które wykonujesz bez zastanowienia i zwlekania i na te, które odkładasz często na później. Z pewnością zadania odkładane na godziny lub dni kolejne, często zaburzają Twój rytm pracy, prawda?

Zamiast myśleć o tym, że zbliża się godzina wyjścia do domu – i czas, który możesz poświęcić tylko dla siebie, myślisz o wyzwaniach, jakie jeszcze przed Tobą stoją… i często żałujesz, że nie zrobiłeś tego wcześniej. Powielasz ten sam błąd, za każdym razem żałując go – jednak nie masz motywacji do pracy.

Do listy zadań, które często odkładasz na później, dopisz obok przyczynę zwłoki. Odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego odkładasz te zadania na później?

Jeśli chcesz to zmienić, zastosuj chwyt, dzięki któremu motywacja do pracy na nowo w Tobie odżyje. Z pewnością większość zadań odkładasz, ponieważ: nie lubisz ich, nudzą Cię, uważasz że nie mają sensu.

Obiecaj sobie, że – jeśli jest taka możliwość – te pierwsze będziesz wykonywać zaraz po rozpoczęciu pracy (na przykład segregowanie dokumentów, czego nie lubisz). Kolejną część czasu pracy pozostawisz na zajęcia, które wykonujesz bez zwlekania.

Dalej te, które Cię nudzą (jeśli poczujesz zmęczenie, powiedz sobie: To teraz zabieram się za te nudne zajęcia, a później już wrócę do swoich ulubionych).

Kiedy skończysz zajęcia, które sam oznaczyłeś jako nudne, powiedz do siebie w myślach: To zrobię jeszcze te bezsensowne podsumowania, a później już tylko konkretna praca.

W ten sposób, podświadomie sam nabierzesz motywacji do pracy. Sprawdź – wystarczy przećwiczyć tego typu chwyt, aby motywacja do pracy powróciła.

Agnieszka Skarbińska

SztukaMotywacji.com

Jak wygląda motywujące środowisko?

poszukiwanie inspiracjiW poszukiwaniu inspiracji

Rozglądasz się wokół i co widzisz? Może to samo co ja – łóżko, lampkę świecącą na klawiaturę komputera, paprotkę. Zapewne nic inspirującego.

Nie jest to może najbardziej idealne motywujące środowisko, jakie można sobie wymarzyć – ale od czego mamy komputer? Między innymi właśnie po to, aby motywację znaleźć i nabrać energii i sił do dalszego działania.

Motywujące środowisko w krainie internetu

Internet to potężne źródło, nie tylko wiedzy ale także wszystkiego, co może sprzyjać stanom takim jakim jest motywacja. Wykorzystanie sieci do realizowania własnych pasji, powstawanie coraz to nowszych firm i e-biznesów sprzyja rozwojowi osobistemu.

Motywujące środowisko to niekoniecznie miejsce, w którym przebywamy. Może to być wirtualna przestrzeń. Jeśli pierwsze co robisz, to przeszukujesz strony z informacjami i szukasz ilu ludzi dzisiaj zginęło, czy był jakiś zamach albo czy w twojej miejscowości miał miejsce jakiś napad, to zdecydowanie nie jest to motywujące środowisko. Nie tworzysz sobie możliwości, by nastrajać się pozytywnie.

Ustawiając na stronę startową tylko portale, które mówią o wydarzeniach ważnych, ale nie smutnych i negatywnych to najlepszy sposób na pozytywne nastawienie. Szczególnie rankiem, kiedy potrzeba ci energii do życia.

Podejrzewam, że czytając same przykre i wstrząsające wiadomości sam nie będziesz pozytywnie nastawiony, a myśli będą się obracać wokół tematu  ‚przecież ja też kiedyś zginę, po co się starać’.

Nie obniżam tutaj rangi ważności takich wiadomości. Ale wystarczy, że spojrzymy na codzienne aktualności telewizyjne – przemoc, informowanie o konfliktach i rannych – jak tutaj znaleźć motywujące środowisko?

Musisz sam zadbać o to, aby czerpać energię i radość do życia, a a najlepiej ją brać z tego, na co mamy wpływ.

Sam zajmij się środowiskiem motywacyjnym wokół i nastawiaj się pozytywnie na każdy następny dzień, bez uprzedzeń i brania całego brzemienia smutku i katastrof tego świata na swoje barki.

Znajdź własne motywujące środowisko, które ułatwi ci rozwój i da wiarę we własne możliwości.

Zobacz też genialny sposób na stworzenie takiego miejsca we własnym domu, biurze czy dowolnym innym pomieszczeniu: Obrazy Motywacyjne

Pozdrawiam,

Aneta Pawlus

SztukaMotywacji.com

Motywacja do działania

motywacja do działania

motywacja do działania

Obawiasz się korzystać z usług psychologa i unikasz stron poświęconych zagadnieniom związanym z psychologią, ponieważ uważasz, że to strata czasu?

Proponuję zapoznać się z kilkoma prostymi ćwiczeniami, które doskonale motywują nas do działania. Bez zbędnego wnikania w reakcje mózgu na bodźce zewnętrzne, bez omawiania reakcji zachodzących w jego korze – czysty opis prostych ćwiczeń motywujących nasz mózg do działania.

Ćwiczenie Nr 1: Przygotuj sobie dwie większe kartki papieru i coś do pisania w różnych kolorach. Na jednej kartce narysuj, jak wyobrażasz sobie swoje życie dziś: siebie, swoich bliskich, przyjaciół, dom, pracę, wolny czas.

Na kolejnej kartce narysuj, jak chciałbyś, aby Twoje życie wyglądało za pięć lat. Jeśli marzysz o nowym samochodzie – narysuj go. Jeśli o powiększeniu rodziny – zaznacz to na rysunku. Później porównaj oba rysunki, najlepiej omawiając je z kimś bliskim – szczególnie zwracając uwagę na to, czym się różnią.

Ćwiczenie Nr 2: Wypisz różnice między rysunkami. Odpowiedz sobie na pytanie: dlaczego do tej pory tego nie osiągnąłem? – w odniesieniu do każdego zagadnienia, na które masz wpływ.

Jeśli odpowiedzią na pytanie będą zdania w rodzaju: nie zebrałem jeszcze wystarczająco dużo pieniędzy/ta decyzja wymaga głębszego przemyślenia – pozostaw ten punkt i przejdź do kolejnego. Dokładniej odpowiedz sobie na te kwestie, o których wiesz, że mogłyby być już zrealizowane.

Nawet, jeśli po poświęceniu pół godziny na wykonanie powyższych drobnych ćwiczeń zostawisz je i zajmiesz się czymś innym, Twój mózg, stymulowany do zastanowienia się nad przyszłością, będzie działał.

Podświadomie, dzięki tej pozornie błahej technice motywacyjnej, będziesz analizował, w jaki sposób możesz osiągnąć wszystko to, co zawarłeś w swojej rysunkowej i słownej liście.

Agnieszka Skarbińska

Osiąganie celów – nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło…

osiąganie celów

osiąganie celów

Jednym z moich lipcowych celów było obniżenie poziomu tkanki tłuszczowej z powyżej 15% do max. 13%. Miałem na to dokładnie miesiąc. Aby osiągnąć swój cel, zastosowałem specjalną dietę (slow-carb) oraz wiele różnych ćwiczeń:  siłowe, gimnastyczne, marszobiegi, jazda na rowerze etc.

Przychodzi poniedziałek, 30 lipca. Od rana coś się działo z moim zdrowiem.

Continue reading

Uśmiech – droga do sukcesu

uśmiech to zdrowie

uśmiech to zdrowie

„Ten, kto naprawdę umie żyć, zaczyna dzień od uśmiechu”

- Thicha Nhat Hanha

Wszyscy znamy prawdy, że śmiech uwodzi, dodaje uroku, odmładza i wspomaga odchudzanie ale, co jest chyba najważniejsze dla naszego zdrowia to fakt, że pomaga zwalczyć stres , mieśmiałość, ból. Spontaniczny , czy wymuszony, śmiech to zdrowie.

Continue reading

Jak często się martwisz?

Optymizm jest zdecydowanie lepszy

Optymizm jest zdecydowanie lepszy

„Martwienie się nigdy nie rozwiązuje problemu”

Mary Hamingway

Martwienie się jest procesem poznawczym polegającym na przewlekle powtarzanym uruchamianiu bezproduktywnych ciągów myślowych charakteryzujących się od strony treściowej antycypacją niepomyślnych i niepożądanych dla jednostki zdarzeń. Taką definicję podał Konrad Janowski w jednym ze swoich badań poświęconych martwieniu się.

Continue reading